GFPS Musikadventskalender 2013 Musikpralinen aus Belarus, Polen, Tschechien und Deutschland

11Dez/130

11. Projekt Warszawiak – Augusta

Projekt Warszawiak ist Musikadventskalender-Erprobten bereits ein Begriff. In der vorletzten GFPS-Hitparade wurde der in Polen sehr populäre Clip „Nie ma cwaniaka na warszawiaka“ zur besten Musikpraline gewählt. In den Jahren 2010 und 2011 entstand im Studio ein Album mit Songs, zu denen bis heute nach und nach hochwertige Videos erscheinen. Gesicht und mitbegründender des Projekts ist der Sänger Łukasz Garlicki, in Polen ein bekannter Schauspieler und Vollblut-Warschauer. In der Tat scheint es Teil des Selbstverständnisses des Kollektivs zu sein, offensiv Lokalpatriotismus zur Schau zu stellen und ihn gleichzeitig zu parodieren, Warszawa gleichzeitig zu lieben und zu hassen und der Paradoxie der Stadt durch ein paradox anmutendes musikalisches Konzept zu begegnen.

Die eigentümliche Dialektik dieses „Projektes eines Warschauers“ besteht nämlich darin, traditionelles Liedgut modern zu interpretieren – jene legendären Fetzen, Geschichten, Reflexionen und Emotionen, die nur noch von Straßenmusikerinnen, -musikern und Kapellen tradiert, gehütet und aufgeführt werden. Sie enthalten vielfältige Porträts der Warschauer und ihrer Stadt, die durch Krieg, Okkupation und die böse List der Geschichte eine „gebrochene Wirbelsäule“ hat [www.projektwarszawiak.pl/p/warszawiak.html]. Darauf spielen die Lieder aus dem Projekt implizit oder explizit an: Sie sind eine Hommage an die Warschauer Straßenkapellen. Sie sind aber auch der Versuch, damit klar zu kommen, dass in gewisser Weise im jüngsten Bau- und Modernisierungsschub Warschau abermals im Begriff ist unterzugehen.

In diesem Frühjahr erschien das Video zu Augusta, dem Porträt einer vermeintlich unnahbaren, treuen Ehefrau, die im Getümmel der jungfräulich Verliebten natürlich ganz besonders begehrt wird. Geht mit ihr und den Jungs von Projekt Warszawiak durch Warschau spazieren – durch die Hinterhöfe von Praga, am Weichselufer entlang und rauf ins Schweizer Tal…

Vorgestellt und übersetzt von Lukas.


 

Projekt Warszawiak is known to those, who followed the last editions of our musical advent calendar. In 2011, the first song of the project (Nie ma cwaniaka na warszawiaka) made it to the top of our GFPS-charts – as it did in Poland as well. Back then in 2010/11 a group of young musicians got together in Warsaw to record a few songs, which until today are successively replenished with videos. The singer Łukasz Garlicki is also a popular Polish actor from Warsaw. Indeed, the concept of the project seems to be the promotion and simultaneous parody of local patriotism, of love and hate towards Warszawa.

This paradox is quite common to the inhabitants of Warsaw, and indeed the project reflects exactly this. Thus, their musical concept is also a paradox: They collect traditional street music, a dying out species still lively in parts of Warsaw, and transform it into remixed, non-traditional songs. The lyrics stay the same, but the beats are deconstructed.
Explicitly meant as a homage towards street musicians and the legendary street chapels of Warsaw, their music tries to portrait a city “with a broken backbone” after so many painful historical ruptures [LINK]. But in this history and presence meet, as the astonishing speed of urban change with all its consequences of gentrification and socio-cultural polarization is about to the city again.

Augusta was published this spring. It portrays a seemingly faithful and thus unapproachable wife, who is object to desire of those virgin lovers around her. Enjoy a walk with her and the guys from Projekt Warszawiak – from the backyards in Praga, along the banks of the Vistula river and uphill to the Swiss valley…


 

Dla słuchaczy zeszłorocznych edycji muzycznego kalendarza adwentowego, Projekt Warszawiak jest brzmieniem znanym. W 2011 r. zespół triumfował w końcowym głosowaniu na najlepszą piosenkę z „Nie ma cwaniaka na warszawiaka”, co zresztą zgadzało się z ówczesną popularnością tego utworu w Polsce. W latach 2010/11 nagrali w studiu album z piosenkami, do których co roku produkują kolejne klipy. Piosenkarzem i twarzą rozpoznawczą zespołu jest Łukasz Garlicki, który jest znanym polskim aktorem z Warszawy. Patriotyzm lokalny lub ‘warszawski’ jest ewidentnym elementem ich koncepcji, ale również nie jest im nigdy daleko do jej parodii: Warszawę się kocha, ale też trzeba ją nienawidzić.

Ich koncepcja muzyczna także wyraża tą paradoksalną relację: Zbierają tradycyjne piosenki uliczne, wspominane już tylko przez kapele praskie lub warszawskie, ale interpretują je nowocześnie. Piosenki te zawierają portrety Warszawiaków i ich miasta, które ma „złamany kręgosłup” z powodu wojen, okupacji i złej chytrości historii. Projekt Warszawiak oddaje przede wszystkim hołd starym pieśniom ulicznym. Jednocześnie jest to sposób na przetrwanie najnowszego ‘załamania’ Warszawy skutkiem licznych przebudowań, szybkiego wzrostu i polaryzacji społecznej.

Wiosną 2013 r. ukazał się kolejny klip Augusta, portretem rzekomo wiernej i nieprzystępnej żony, która jest oczywiście przedmiotem szczególnej adoracji. Dajcie siebie zabrać na spacer po Warszawie – po praskich podwórkach, wzdłuż wisły i w dolinę szwajcarską...
Introduction and translation / przedstawienie i tłumaczenie: Lukas.

 

Wszystkie rybki śpią już w wannieMoczą sięWszyscy się kochają w pannie

Ona nie

Każdy ma szaloną chęć

Lecz ona męża ma

Rzuć męża, rzuć męża żono,

Bo gdzież jest druga jak ta?

 

 

Augusta, Augusta

Ma gusta i zna dobrze już brzydką płeć

Augusta, Augusta

Jest tłusta, mąż zaś jest chudy jak śledź

 

W niedzielę przychodzą tu razem do knajpy, gdzie Hugo gra

Razem śpiewają pod gazem ”Mein Liebchen …tralala”

Wędzonka, kiszona kapusta i piwo to jest raju smak!

Augusta, Augusta

I czegóż jeszcze ci do szczęścia brak?

 

Wszystkie rybki są zjedzone

Znam ich smak

Tak bym chciał mieć rudą żonę, że aż strach

Żeby wszędzie wiodła mnie

Beze mnie ani rusz

Rzuć męża, rzuć męża podła

Takiej jak Ty nie ma już

 

 

 

W niedzielę przychodzą tu razem do knajpy, gdzie Hugo gra

Razem śpiewają pod gazem ”Mein Liebchen … tralala”

Wędzonka, kiszona kapusta i piwo to jest raju smak!

Augusta, Augusta

I czegóż jeszcze ci do szczęścia brak?

 

Alle Fischlein schlafen schon in der WanneWerden nassAlle lieben die Jungfrau

Sie nicht

Jeder hat wahnsinnige Lust

Nur sie einen Ehemann.

Lass deinen Mann sitzen, lass deinen Mann sitzen, Frau

Denn wo gibt’s eine Zweite wie diese?

 

Augusta, Augusta,

Hat Geschmack und kennt schon gut das hässliche Geschlecht

Augusta, Augusta

Ist fett, ihr Mann aber dürr wie ein Hering.

 

Am Sonntag kommen sie gemeinsam hier in die Kneipe, wo Hugo spielt

Zusammen singen sie mit Vollgas „Mein Liebchen…tralala“

Räucherspeck, Sauerkraut und Bier – das ist das Paradies des Geschmacks!

Augusta, Augusta

Was fehlt Dir noch zum Glück?

 

Alle Fische sind schon gegessen

Ich kenne ihren Geschmack

So gerne hätte ich eine rothaarige Frau, dass man sich fürchten muss,

Die mich überall hin führt,

Ohne mich sich nicht fort begibt,

Lass deinen Mann sitzen, lass deinen Mann Du Gemeine,

So eine wie dich gibt es nicht mehr.

 

 

Am Sonntag kommen sie gemeinsam hier in die Kneipe, wo Hugo spielt

Zusammen singen sie mit Vollgas „Mein Liebchen…tralala“

Räucherspeck, Sauerkraut und Bier – das ist das Paradies des Geschmacks!

Augusta, Augusta

Was fehlt Dir noch zum Glück?

 

veröffentlicht unter: polnisch Kommentar schreiben
Kommentare (0) Trackbacks (0)

Zu diesem Artikel wurden noch keine Kommentare geschrieben.


Leave a comment

Noch keine Trackbacks.